piątek, 13 sierpnia 2010

snilo mi sie, ze bylam na wakacjach gdzies w tropikach i szlam na wodnaa zjezdzalnie i bylo tak super i mialam podac swoje wymiary (bo tam byla taka dziura, do ktorej sie wpadalo i nie kazdy sie tam miescil i ja sie balam ze sie nie zmieszcze) (?) mojej bylej pani od plastyki (?) i sie obudzilam :( a tak bardzo chcialam nia zjechac!:(:(:( o jezu, i w tym snie byli wszyscy...anja, justin, kinga, ewa, justin nagle zamienila sie w gele, jakas kolezaanka kingi albo anji, ktorej imieniaa nie pamietam, byly moje siostry i mama, moj tata tez i pies! i ogolnie caly hotel, w ktorym mieszkalismy byl dmuchany, taki jak basen. a ja nie mialam stroju eh klasycznie, ale bardzo szybko plywalam. i mielismy nowe auto, a ja plakalam, bo sie nie pozegnalam z tuptusiem. WLASNIE SOBIE USWIADOMILAM JAK BARDZO KIEDYS WYJADE W TROPIKI, ALE TO JUZ JAK ZNAJDE BOGATEGO MEZA, ALBO JA SAMA ZAROBIE NA LENISTWIE I BEDE WTEDY ZJEZDZAC NA WODNYCH ZJEZDZALNIACH ILE MI SIE ZECHCE I BEDZIE SUPER EXTRA, no ale poki co ide sobie zrobic kawe i zabrac sie za sprzatanie domu...jesli chce chociaz do torunia pojechac heh

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz